Tak jak pisałam w poprzednim poście w poniedziałek(08.08) mieliśmy pobudkę 5:30, bo pompa do betonu i gruszka przyjechały i o 6:00 były już gotowe do pracy. Na szczęście tym razem pompa nie była tak głośna jak ostatnio, więc mam nadzieję, że sąsiadów nie pobudziła:)
A o to świeżo wylany beton:
Murarze dalej walczą z muramu tym razem domu, a oto efekty ich pracy:
Do domu można już wejść przez prawie drzwi:) no i "mostek zwodzony" mamy :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz