Prace przygotowawcze dalej trwają, bo mamy problem, albo można rzec pecha:( bo wtedy, gdy przyjeżdża koparka wykopać dziure i wybrać humus z drogi to zawsze musi padać, a jak już pisałam działka w okresie zimowo-wiosennym jest dość mokra, więc dwie godziny deszczu i koparka znowu zaczęła się zakopywać i ratować...:/
Czekamy teraz na trzecie podejście koparki w środę przed samymi Świętami Wielkanocnymi i mamy nadzieje że to podejście będzie już ostatnie:D, bo po Świętach przyjdzie ekipa i konkretnej roboty czas zacząć:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz