Dzisiaj ma przyjechać pompo -gruszka i zalać wieniec, do tego Majster z pomocnikami są w trakcie murowania ścianek działowych, więc prace idą do przodu :) Mój mędżu powoli odszalowuje strop parteru, ale to jest ciężka robota:/ Ja czasami czyszcze te deski z betonu i wyciągam gwoździe. Trochę jednak muszę się z tym namachać:/, więc nie przeginam z ilościami, ale robię sobie to powoli, codziennie coś :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz