Dawno już nie pisałam i przyznaje się, że zaniedbuje ten nasz blog :/, ale tak naprawdę to w zimie niewiele się dzieje. Tak jak już mój mąż pisał to cel na 2011 został zrealizowaliśmy, czyli STAN SUROWY ZAMKNIĘTY mamy zrobiony. Obecnie na budowie w styczniu i w lutym Panowie robią instalacje elektryczną. W styczniu straszne mrozy nas dotknęły i w takich warunkach to ciężko się pracuje, więc tą elektrykę jeszcze nie mamy skończoną, ale już za niedługo będzie:) Mogę powiedzieć, że nieźle trzeba się nakombinować, gdzie mają być włączniki, gdzie kontakty, żeby o niczym nie zapomnieć. Sądzę, że jednak nie da się wszystkiego przewidzieć, więc pewnie o jakiś kontaktach albo włącznikach zapomnieliśmy i dopiero jak już zamieszkamy to przypomni nam się, że akurat w tym miejscu przydał by się kontakt albo włącznik, ale to dopiero życie pokaże :D Cieszymy się, że tak do przodu idziemy z tą budową, jeszcze wiele przed nami trochę zaczyna mnie to przerażać, ale damy rade, musimy dać radę!!!!! Bardzo bym chciała, żeby była już gotowa ta elektryka, ogrzewanie, tynki no i wylewki....:) hmmm chyba za dużo bym chciała :):):) Niestety tak szybko nie da się tego zrobić, wymaga to jednak czasu.
Poniżej wklejam parę zdjęć wnętrza domu, kiedy jeszcze panował tam porządek:), teraz to można powiedzieć, że syf tam jest heheh
Salon:
Widok z salonu na kuchnie:
Widok na kominek:
Pokój na poddaszu użytkowym:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz