Pierwsze dwa miesiące 2012 roku za nami a prace na budowie idą do przodu. Jak ostatnio pisałam to Panowie robili instalacje elektryczną i część z tej instalacji robiliśmy sobie sami z pomocą rodziny:), jak już wiele razy powtarzałam to rewelacyjną mamy rodzinkę:) Dzięki:*
Nie wiem czy wcześniej pisałam, a jak nie to przed instalacją elektryczną inni Panowie robili instalacje wodno-kanalizacyjną. Obecnie na budowie mamy ekipę od tynków, więc na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Niech tylko pogoda dopisze, bo już mamy dość tych minusowych temperatur.
Bardzo nas to cieszy, że na razie idzie to tak jak idzie, bo termin wprowadzenia się do naszego domku na grudzień tego roku jest do zrealizowania:D Mój mąż nawet wspomniał coś o październiku, ale ja bym tam wolała ten grudzień:) tak na spokojnie.
Trzymajcie za nas kciuki, żeby to tak fajnie wszystko szło:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz