Od czasu zalewania betonem nic nie pisałam, bo na budowie praktycznie mało co robiliśmy. Raczej takie prace porządkowe no i oczywiście kilka razy dziennie trzeba było podlewać ten beton, bo my jak zwykle mamy takie cholerne szczęście:/, że po zalaniu betonem przez kilka dni była taka śliczna pogoda, że do tego podlewania wykorzystaliśmy całą wodę w studni, totalnie nam wyschła:D To tak zawsze, wtedy kiedy deszcze by się przydał to nie pada....
Od dzisiaj czyli 25 lipca zaczęliśmy murować, znaczy nie my, ale murarze:), ale po pracy musieliśmy odrobić zadanie domowe, który nam nasz murarz codziennie zadaje do zrobienia, więc trochę popracowaliśmy:)
A oto prezentacja równej ściany, sprawie równego Leiera:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz