Robię się już nudna, bo ciągle te fundamenty z którymi dalej walczymy. W drugim tygodniu czerwca robiono izolacje ścian fundamentowych folią kubełkową i miało miejsce zasypywanie fundamentów za pomocą koparki, więc znowu ciężki sprzęt wjechał na działkę:
Kolejnym sprzętem, który pojawił się na działce to była ubijarka. Za pomocą tej ubijarki dobrze zagęściliśmy grunt pod podłogi:
A oto efekty ubijania:
Rozpoczęliśmy pracę z kanalizacją, ponieważ według planu 6 lipca zalewamy fundamenty, więc do tego terminu musimy je przygotować. Troszkę jeszcze pracy przed nami :)
Blog ma być naszym pamiętnikiem jak dążyliśmy do spełnienia naszego na razie największego marzenia czyli budowy własnego niedużego praktycznego i taniego w utrzymaniu i budowie domu. Zaczynamy od planowania i formalności.
1
czwartek, 23 czerwca 2011
niedziela, 5 czerwca 2011
Fundamenty, czyli dalej walczymy ..:)
Wczoraj walczyliśmy z izolacją ścian fundamentowych dysperbitem. Dzięki kochanej rodzinie, która nam pomogła skończyliśmy:) i także drenaż dokończony, więc praca idzie do przodu. Nie zgadzam się z stwierdzeniem, że z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach :D.
A dzisiaj błogie lenistwo po wczorajszej ciężkiej pracy i spacerek:
oraz podziwianie pięknego zachodu słońca:D
A dzisiaj błogie lenistwo po wczorajszej ciężkiej pracy i spacerek:
oraz podziwianie pięknego zachodu słońca:D
piątek, 3 czerwca 2011
Fundamenty cd..
Na budowie wiele się dzieje, ale przez brak czasu:( ostatnio żadnych nowych postów nie dodawałam, więc nadrobię zaległości. Ostatnio pisałam, że murarze zaczęli murować fundamenty. Teraz mogę napisać, że fudamenty mamy juz wymurowane:
Następny etap prac to ocieplanie fudamentów z zewnątrz:
Kolejny etap prac to malowanie dysperbitem fundamentów wewnątrz i na zewnątrz:
Malowanie wewnątrz fundamentów przeszło głatko, a to dzięki nieocenionej pomocy sąsiada:D, który w zamian nam jeszcze troszke działkę posprząta;).
My z mężem walczymy ostro z drenażem wokół ław fundamentowych, ciężka praca, ale staram się pomóc w miarę moich sił:)
Ostatnio pisałam, że drogę do działki mamy już zrobioną, dzisiaj dodaje zdjęcie jak pięknie wygląda, teraz już nikt nie powie nam, że z materiałem nie przyjedzie bo boi się, że się zakopie:)
Następny etap prac to ocieplanie fudamentów z zewnątrz:
Kolejny etap prac to malowanie dysperbitem fundamentów wewnątrz i na zewnątrz:
Malowanie wewnątrz fundamentów przeszło głatko, a to dzięki nieocenionej pomocy sąsiada:D, który w zamian nam jeszcze troszke działkę posprząta;).
My z mężem walczymy ostro z drenażem wokół ław fundamentowych, ciężka praca, ale staram się pomóc w miarę moich sił:)
Ostatnio pisałam, że drogę do działki mamy już zrobioną, dzisiaj dodaje zdjęcie jak pięknie wygląda, teraz już nikt nie powie nam, że z materiałem nie przyjedzie bo boi się, że się zakopie:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)