Mogę już napisać, że tynkarze skończyli 15 marca robić tynki. Od razu jaśniej się zrobiło i tak przytulnie. Duża jest różnica między takimi gołymi ścianami a ścianami otynkowanymi. Tynkarze po sobie posprzątali i w miarę czysto było ale nie tak do końca, więc razem z mężem wzięliśmy sobie w piątek wolne i moją teściową i bratową posprzątaliśmy cały dom a oto efekty:
- pokój nad garażem:
- salon i widok na kuchnie:
- nasz tymczasowy piecyk:
- pokój na piętrze:
Blog ma być naszym pamiętnikiem jak dążyliśmy do spełnienia naszego na razie największego marzenia czyli budowy własnego niedużego praktycznego i taniego w utrzymaniu i budowie domu. Zaczynamy od planowania i formalności.
1
niedziela, 18 marca 2012
niedziela, 4 marca 2012
Styczeń i Luty za nami - małe podsumowanie
Pierwsze dwa miesiące 2012 roku za nami a prace na budowie idą do przodu. Jak ostatnio pisałam to Panowie robili instalacje elektryczną i część z tej instalacji robiliśmy sobie sami z pomocą rodziny:), jak już wiele razy powtarzałam to rewelacyjną mamy rodzinkę:) Dzięki:*
Nie wiem czy wcześniej pisałam, a jak nie to przed instalacją elektryczną inni Panowie robili instalacje wodno-kanalizacyjną. Obecnie na budowie mamy ekipę od tynków, więc na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Niech tylko pogoda dopisze, bo już mamy dość tych minusowych temperatur.
Bardzo nas to cieszy, że na razie idzie to tak jak idzie, bo termin wprowadzenia się do naszego domku na grudzień tego roku jest do zrealizowania:D Mój mąż nawet wspomniał coś o październiku, ale ja bym tam wolała ten grudzień:) tak na spokojnie.
Trzymajcie za nas kciuki, żeby to tak fajnie wszystko szło:)
Nie wiem czy wcześniej pisałam, a jak nie to przed instalacją elektryczną inni Panowie robili instalacje wodno-kanalizacyjną. Obecnie na budowie mamy ekipę od tynków, więc na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Niech tylko pogoda dopisze, bo już mamy dość tych minusowych temperatur.
Bardzo nas to cieszy, że na razie idzie to tak jak idzie, bo termin wprowadzenia się do naszego domku na grudzień tego roku jest do zrealizowania:D Mój mąż nawet wspomniał coś o październiku, ale ja bym tam wolała ten grudzień:) tak na spokojnie.
Trzymajcie za nas kciuki, żeby to tak fajnie wszystko szło:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)