1

1

środa, 30 listopada 2011

Dach :)

No to teraz mogę pochwalić się dachem. Super sprawa, bo już nie mogłam doczekać się jak będą wyglądać dachówki, które sama wybrałam. Mogę przyznać, że idealnie pasują do tych srebrnych rynien:

Teraz tylko jak przyjdzie deszcz to wypłucze ten pyłek i będzie taki kolor dachu jak powinien być:)

niedziela, 27 listopada 2011

Okna dachowe...

Dach powoli się robi, podkreślam "powoli", bo te "powoli" to tak jak mówi się na śląsku "gandz powoli" hihi
W sobotę przyszli fachowcy i zaczęli mocować deski pod rynny, a w sobotę wprawili wszystkie okna dachowe, a oto potwierdzenie ich prac:

Do tego na jednej stronie zamocowali rynny. Ładnie prezentują się te srebrne rynny, to była dobra decyzja:)

czwartek, 17 listopada 2011

Kominy..

Teraz to już mogę pochwalić się kominami:) Wcześniej nie umiałam zrobić zdjęcia bo jak kominy zrobili to od razu je zawiązali foliami. A tak oto prezentuje się jeden z nich:



A oto dwa:
Nie mogę się już doczekać, kiedy położą nam dachówkę. Jestem bardzo ciekawa jak będzie prezentować się na naszym dachu. Zobaczymy....

czwartek, 3 listopada 2011

Z małym poślizgiem, ale ciągle do przodu

Można powiedzieć, że na tym blogu się opier....:/, nic nie piszę, a prace na budowie idą do przodu, z lekkim poślizgiem, ale idą. Wczoraj Majster z pomocnikami prawie skończyli ściany działowe na poddaszu. Piszę "prawie" ponieważ skończyły im się kamienie i musieliśmy je domówić. Jak mi wiadomo to dzisiaj będą robić kominy klinkierą, więc jak skończą będzie mogła przyjść ekipa od dachu. W zeszłą sobotę z mędżem zamówiliśmy okna i drzwi wejściowe oraz bramę garażową i drzwi do kotłowni. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa bo zamówiliśmy takie drzwi jakie chciałam. Odnośnie drzwi wejściowych miałam wątpliwości, bo zdecydowaliśmy się na drzwi otwierane na zewnątrz, w projekcie też te drzwi są tak zaprojektowane. W moim otoczeniu nie spotkałam się z takim rozwiązaniem, ale zaczęłam czytać w internecie na ten temat i okazuje się, że teraz to robi się bardziej popularne. Jest wiele plusów i minusów takiego rozwiązania, a największym plusem jest to, że w wiatrołapie będzie więcej miejsca. Sądzę, że do wszystkiego da się przyzwyczaić, więc z tym nie będzie problemu :)