1

1

niedziela, 28 sierpnia 2011

Zalewanie betonem stropu parteru i schodów

Podsumowanie kolejnego tygodnia ciężkich prac, czyli szalowanie i zbrojenie stropu parteru i schodów. Ojjj tej stali dość dużo mamy na tym stropie, więc nasz Majster z pomocnikami nieźle się nagimnastykowali, tylko podziwiać:) Ja też miałam mały wkład w zbrojenie, wraz z teściem i bratem mężulka skręcaliśmy tą stal:
 
Na piątek, czyli 26-tego zamówiłam beton, więc znowu na działkę przyjechały ciężkie sprzętu typu pompa do betonu i  trzy gruszki, bo potrzebowaliśmy 23 m3 betonu, więc dość sporo. Był niezły upał, temperatura dochodziła nawet do 35 stopni. Taka pogoda nie jest idealna na zalewanie stropu i żeby to zalewanie się udało to fachowcy musieli dodać taki specjalny specyfik, żeby ten beton tak szybko nie stwardniał. Na szczęście żyjemy w takich czasach, że wszystko da się zrobić:D .
 A oto zalany strop:
A tak się prezentuje nasz domek:


niedziela, 21 sierpnia 2011

Murowanie + szalowanie stropu parteru

Ostatnio pisałam tydzień temu, wiec  teraz zrobie podsumowanie tygodnia. W poniedziałek było święto 15 sierpnia, więc nic na budowie nie było robione, tylko podlewaliśmy beton na garażu. Od wtorku przyszedł Pan od szalowania schodów, więc w sobotę skończył zewnętrzne schody i schody na piętro:
Murarze kończyli murowanie ścianek działowych i zabrali się za szalowanie stropu parteru.  W sobotę prawie skończyli, więc w przyszłym tygodniu będą mogli  zacząć zbrojenia.
Do tego w czwartek przyjechała więźba na dach, trochę dużo tego było, więc musiałam skombinować ekipę do ułożenia jej, ponieważ mój mężulek pojechał sobie na miesięczną podróż służbową i teraz sprawy związane z budową są na mojej głowie, a trochę tego jest:D , ale jakoś sobie radzę:)  Z więźbą to kochana rodzinka pomogła i teraz jest pięknie poukładana.





niedziela, 14 sierpnia 2011

Murowanie cd...

Ściany parteru "prawie" wszystkie mamy wymurowane. Fajnie już jest, bo można pochodzić sobie po pokojach:) Dokonaliśmy parę zmian w projekcie, ale takich drobnych typu przesunięcie drzwi, nic wielkiego. Gdy tak sobie teraz chodzimy  z mężem po tej naszej budowie  to na dzień dzisiejszy w 100% jesteśmy pewni, że ten projekt, który wybraliśmy jest idealny:), ale zobaczymy później jak już będziemy wykańczać, czy też będziemy tak pewni;) A oto zdjęcia salonu z czterech rogów:
 Duże okno w wykuszu i duże drzwi balkonowe to jest to co uwielbiam  najbardziej, czyli dużo światła:
 Wejście do salonu, a obok widać komin, gdzie kiedyś będzie stał kominek:
Widok na wykusz i kuchnie:



środa, 10 sierpnia 2011

Zalewanie betonem stropu garażu

Tak jak pisałam  w poprzednim poście w poniedziałek(08.08) mieliśmy pobudkę 5:30, bo pompa do betonu i gruszka przyjechały i o 6:00 były już gotowe do pracy. Na szczęście tym razem pompa nie była tak głośna jak ostatnio, więc mam nadzieję, że sąsiadów nie pobudziła:)
A o to świeżo wylany beton:

Murarze dalej walczą z muramu tym razem domu, a oto efekty ich pracy:
Do domu można już wejść przez prawie drzwi:) no i "mostek zwodzony" mamy :D

sobota, 6 sierpnia 2011

Szalowanie i zbrojenie stropu nad garażem

W tamtym tygodniu murarze skończyli murowanie garażu, więc  w tym tygodniu mogli się zabrać za szalowanie stropu i tak też zrobili. Strop na garażem mamy zaszalowany oraz za zbrojony:

A zbrojenie prezentuje się następująco:
Strop nad garażem jest już przygotowany do zalania betonem, więc na poniedziałek na 6:00 mamy zamówiony beton, więc czeka nas  wczesna pobudka bo pompa do betonu tak jak ostatnio przyjedzie o 5:30, żeby się przygotować do pracy. Ojjjjjjjj nasi sąsiedzie dookoła nie będą zadowoleni, bo pompa robi niezły hałas i dodatkowo o tak wczesnej porze:/