1

1

niedziela, 16 października 2011

Wiecha na więźbie już jest :)

W piątek, czyli 14 października przyjechała firma robić dach:). Wystarczyły im dwa dni i  prawie całą więźbę mamy na dachu, no i oczywiście WIECHA musi być:

Jak patrzyłam jak Ci faceci sobie tak spokojnie skaczą po tym dachu tak bez stresu,  to byłam w totalnym szoku, że tak można :), ale dla nich to pewnie normalka, praca jak każda..
Z Mędżem mamy nadzieje, że pogoda dopisze i dach cały uda się skończyć. W między czasie nasz Majster musi przyjść dokończyć ścianki działowe i te szczyty. Ostatnio także był u nas Pan od okien i drzwi zewnętrznych, bo też planujemy montaż przed zimą.
A tak prezentuje się nasz domek z więźbą:

środa, 12 października 2011

Postępy na budowie

Tak jak pisałam w poprzednim poście wieniec mamy już zalany betonem i do tego mamy go już odszalowany. A tak prezentuje się nasz domek:
Do tego ścianki działowe na użytkowym poddaszu pną się do góry, jeszcze troszkę i będą wszystkie już gotowe:
A w piątek mają przyjść robić dach, więc wszystko idzie tak jak powinno :D

czwartek, 6 października 2011

"Wiecha" już jest :)

Trochę zaniedbuje ten nasz blog, ale ostatnio to czasu nie mam:/. Wydawałoby się, że na budowie nic nie dzieje się, a to nie prawda bo "wiecha" już jest :D, już nawet od przedwczoraj:

Dzisiaj ma przyjechać pompo -gruszka  i zalać wieniec, do tego Majster z pomocnikami są w trakcie murowania ścianek działowych, więc prace idą do przodu :) Mój mędżu powoli odszalowuje strop parteru, ale to jest ciężka robota:/ Ja czasami czyszcze te deski z betonu i wyciągam gwoździe. Trochę jednak muszę się z tym namachać:/, więc nie przeginam z ilościami, ale robię sobie to powoli, codziennie coś :)