Nasze marzenie spełniło się:), od prawie 4 miesięcy mieszkamy sobie w naszym DOMKU:), czyli CEL, który sobie wyznaczeliśmy dwa lata temu został zrealizowany. YUPI :) Naprawdę z mężem jesteśmy bardzo szczęśliwi!!! Posiadanie własnego domu daje taką swobode i nie musimy już gnieść sie w jednym pokoju. Teraz mamy dużo przestrzeni, ale także jeszcze wiele rzeczy do zrobienia, ale nie przejmujemy się tym, bo mamy całe życie, żeby na spokojnie sobie wszystko urządzić. Parter jest skończony, a na wiosne przyszłego roku zaczniemy sobie urządzać piętro. Wokół domu też mnóstwo roboty, ale jak to się mówi nie od razu Kraków zbudowali:) Malutkimi kroczkami do przodu!
W mojej główce mam już wizje naszej sypialni, mebli, dodatków, teraz tylko czeka to na realizacje. Na razie taką prowizoryczną sypialnie mamy zrobiąną na parterze w docelowym biurze. Mam nadzieje, że w przyszłym roku to się zmieni i będziemy mieć sypialnie taką z prawdziwego zdarzenia.
Pierwszą nocke w domu świetowaliśmy oczywiście przy naszym kominku, z którego ciepełko buchało no i oczywiście przy lampce wina. Do dzisiaj wspominam ten wieczór...;)
Cel zrealizowany, ale roboty jeszcze pełno, więc mam nadzieje, że teraz już będę miała więcej czasu na dodawanie nowych postów :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz